Łuk i sajdak twój, Febe, niech będzie, lecz strzały W sercach nieprzyjacielskich w dzień boju zostały
Łazicki z Barzym, gospodarzu miły, Jesliś nieświadom, jakowej są siły, Chciej same tylko uważyć imiona, A masz li rozum, niech spać idzie żona!