Próżno uciec,próżno się przed miłością schronić,
Bo jako lotny nie ma pieszego dogonić?
Uciekałem przez sen w nocy,
Mając skrzydła ku pomocy,
Lecz mię miłość poimała,
Choć na nogach ołów miała.
Hanno, co to znamionuje?
Podobno mi praktykuje,
Że ja, będąc uwikłany
Tymi i owymi pany,
Wszytkich inszych łatwie zbędę -
Tobie służyć wiecznie będę.