Łazicki z Barzym, gospodarzu miły,
Jesliś nieświadom, jakowej są siły,
Chciej same tylko uważyć imiona,
A masz li rozum, niech spać idzie żona!
Próżno uciec,próżno się przed miłością schronić,
Bo jako lotny nie ma pieszego dogonić?
Łuk i sajdak twój, Febe, niech będzie, lecz strzały
W sercach nieprzyjacielskich w dzień boju zostały