Słychał kto kiedy, jako ciągną kota? Nie zawżdy szuka wody ta robota, Ciągnie go drugi nadobnie na suszy. Sukniej nie zmacza, ale wżdy mdło duszy.
Łuk i sajdak twój, Febe, niech będzie, lecz strzały W sercach nieprzyjacielskich w dzień boju zostały