Z sercam się roześmiał Jędrzeja słuchając, Kiedy do domu przyszedł narzekając: "A kat jej prosi, by się ku mnie miała, Teraz się, małpa, z podchłopia wyrwała".
Próżno uciec,próżno się przed miłością schronić, Bo jako lotny nie ma pieszego dogonić?